Profesjonalne zdjęcie do dowodu, paszportu, wizy? Ale jak?

Proszę patrzeć na pająka…

Młodzi ludzie mogą nie pamiętać, ale zrobienie sobie zdjęcia do dowodu to było do niedawna (?) traumatyczne przeżycie. Szło się do fotografa na „sesję”, ja pamiętam jeszcze te analogowe, z sepiowymi monidłami na ścianie :) 

Ale i te analogowe i te późniejsze cyfrowe miały punkt wspólny. Zasadniczo ten punkt, w który trzeba było się patrzeć i nie robić min. Jak oglądam zdjęcia tego typu to zawsze mam wrażenie, że w kącie gdzie patrzyliśmy musiał siedzieć jakiś pająk.

Najlepiej pośmiać się z samego siebie, więc moje aktualne „dowodowe” obok. Jak mówią bohaterowie „Testosteronu”, to masakra jakaś jest. Wiem, że nie tylko w moim portfelu taka ona jest. Być może w Twoim też? Pewnie tak :)

A gdyby tak przy okazji zdjęć biznesowych, tych z profesjonalnym make–up, tych z dobrym światłem błyskowym i moimi portretowymi obiektywami zrobić sobie zdjęcie do dowodu? Do paszportu? Do wizy?

Biometryk. Prosto, bez kombinowania.

Na szczęście zmiana przepisów dotyczących zdjęć nam to umożliwiła. Robimy teraz tak zwane zdjęcia biometryczne, co pozwala na zastosowanie normalnego ujęcia, bez konieczności patrzenia na pająka. Uff. 

Bliska mi Ania pozwoliła na pokazanie efektów sesji „dowodowej”, a nawet efektu końcowego w postaci gotowego dokumentu. Co więcej, już nie było potrzeby robienia papierowych odbitek, bo do DO można aplikację i zdjęcie składać elektronicznie. 

Ponieważ jednak paszport wymaga ciągle papieru, Klient otrzymuje ode mnie przygotowany plik w formacie 10×15 do zrobienia odbitki w dowolnym zakładzie czy foto-kiosku na mieście. Przykład poniżej. 

Zachęcam do skorzystania z możliwości wykonania takiego zdjęcia biometrycznego w ramach sesji „wizerunek profesjonalisty”. Make-up, światło i obiektyw portretowy naprawdę robi różnicę. 

A cena? Cena zawsze aktualna tu, zapraszam serdecznie. 

Odbitka 10x15cm, do zrobienia w każdym foto-labie, kiosku w galeriach handlowych i niektórych drogeriach