Kiedy ja nie mam co na siebie włożyć. Do pracy!

Nie wiem czy znaczenie tytułu dzisiejszego wpisu legło u podstaw zajęcia się przez Panią Kasię Piasecki projektowaniem i produkcją strojów biznesowych dla kobiet. W pewnej części na pewno tak, bo która z Pań czytających teraz te słowa chociaż raz tak nie pomyślała stojąc rano przed otwartą szafą?

Na ubraniach tak zwanych biznesowych znam się średnio. Żaden ze mnie stylista, a już nie daj Boże znawca. Jak trzeba – to do zespołu makeupistka i fotograf dołącza stylistka. Jeśli trzeba podczas sesji korporacyjnej doradzić, przywieźć jakieś dodatki czy uzgodnione wcześniej ciuchy.

No właśnie. W mojej ocenie ten moment zaangażowania osoby zajmującej się stylizacją to moment zły. Jest za późno. Realnie przygotowaniem Pani Prezes (CEO, CIO, CFO i tak dalej) do sesji zdjęciowej należy zająć się wcześniej. Może właśnie warto skorzystać z oferty Ennbow

Bo o ile się nie znam na żakietach i innych tam spódnicach (tylko dzięki córeczkom odrózniam sukienkę od spódnicy, a bluzeczkę od koszuli) to na własne oczy podczas naszej sesji widziałem jak wygodne i eleganckie są ubrania wychodzące spod ręki Pani Kasi. 

Podobno tak wygodne, tak oddychające i tak świetnie znoszące całodzienny pobyt w pracy, że służą nawet do… uprawiania sportów po/przed pracą. Na strojach do uprawiania sportu znam się trochę lepiej, może przydałaby mi się taka marynarka na rower? Kto wie :)

A zupełnie na serio. To początek naszej współpracy, więc trudno mi tak w 200% i w ciemno polecać i rekomendować Ennbow. Wydaje mi się, że na pewno warto zajrzeć na stronę czy odwiedzić salon tej marki. Może przed sesją w moim studio na Al. Róż 8?

Jako fotograf mogę za to śmiało potwierdzić – te ubrania fotografują się fenomalnie. Co zresztą można sprawdzić na własne oczy – zapraszamy z Panią Kasią do skromnej galerii. A temat jest rozwojowy, więc… stay tuned!

%d bloggers like this: